Siennica

W wojnie obronnej w 1939 r. rejon osady Siennica w powiecie Mińsk Mazowiecki byt terenem potyczek, a także zemsty najeźdźców hitlerowskich nad cywilną ludnością. Tutaj żołnierze Grupy Operacyjnej gen. Wtadystawa Andersa starli się 13 września z żołnierzami Wehrmachtu. W efekcie Niemcy zostali wyparci tracąc jeden czotg i samochód ciężarowy. Po ponownym wkroczeniu do Siennicy Niemcy spalili miejscowość, a ludność spędzili do kościota i przetrzymywali całą noc, strasząc wysadzeniem świątyni w powietrze. Podobnie się działo w sąsiedniej Łękawicy, gdzie za zbudowanie barykady i zabicie niemieckiego żołnierza, członka patrolu wojskowego, Niemcy zamordowali 24 osoby i spalili wieś wraz z żywym inwentarzem. W mogile zbiorowej na siennickim cmentarzu parafialnym spoczywa 11 żołnierzy w większości z 25 Putku Utanów Wielkopolskich, którzy polegli w tym rejonie we wrześniu 1939 r.
Nawiązywała do tych wydarzeń inscenizacja zatytułowana „Siennica, wrzesień 1939“. Pomysłodawcą i koordynatorem inscenizacji byt mgr inż. Zbigniew Nowosielski, który jest ekspertem Muzeum WP w Warszawie w dziedzinie pojazdów zabytkowych z II wojny światowej.
 
Z wielkim rozmachem i pietyzmem zostały odtworzone wydarzenia sprzed lat. Jako teren akcji wybrano łąki naprzeciwko siennickiego cmentarza. Po stronie polskiej oprócz ułanów i piechoty wzięty w niej udział m.in.: tankietka TKS z 1935 r., samochody pancerne wz. 34, zabytkowy Chevrolet i motocykl Sokół, zaś po stronie niemieckiej: lekki czołg Pancer II, motocykl Zundapp i samochód pancerny Adler. Komentatorem całego przedsięwzięcia był dr hab. Andrzej Olejko z Uniwersytetu w Rzeszowie.
 
Huk dział, strzały karabinowe i serie z broni maszynowej oraz wybuchy min i granatów wprowadziły kilka tysięcy widzów w atmosferę wojny. Do tego doszedł jeszcze odtworzony exodus ludności cywilnej.
 
Żołnierze polscy początkowo zmusili wroga do wycofania się, ale Niemcy wnet powrócili i w odwecie dokonali egzekucji na ludności cywilnej, w tym i na uciekinierach.
 
Po inscenizacji trwającej kilkadziesiąt minut, odbyła się defilada wszystkich grup rekonstrukcyjnych, nagrodzona oklaskami publiczności.
 
Organizatorom i wykonawcom widowiska podziękowania m.in. złożyli: sekretarz stanu w MON Czesław Mroczek, wicemarszałek woj. mazowieckiego Ewa Orzełowska i starosta miński Antoni J. Tarczyński. Rekonstrukcja wydarzeń była udziałem wielu instytucji i pasjonatów przy poparciu władz samorządowych. Chodziło o utrwalenie w pamięci, zwłaszcza nowego pokolenia, losów i cierpień żołnierzy i ludności cywilnej gminy Siennica, którzy stawiali czoła barbarzyńskiemu najeźdźcy.
FRANCISZEK ZWIERZYŃSKI