Silnik RWD-8 i złowrogi Goliath

 
  Teoretycznie dzieli ich nieprzebyta przestrzeń. Mieszkają w różnych miejscowościach, pochodzą z różnych środowisk, na różne sposoby doskwiera im proza codzienności. Mają jednak wspólny mianownik – pasję, nazywaną najróżniejszymi imionami. Poruszają się mglistą ścieżką pomiędzy ugruntowaną wiedzą historyczną, a przygodą odkrywcy. Dziś spotkamy się z odkrywcą wyjątkowym, który w gospodarstwie swego dziadka w Krzywowierzbie odnalazł świetnie zachowany silnik samolotu RWD-8. To naprawdę elektryzujące odkrycie. Samolot RWD-8 był wybitnym przedstawicielem bardzo zacnej rodziny maszyn, tworzonych przez inżynierów Rogalskiego, Wigurę i Drzewieckiego. Był tani w produkcji, niezwykle prosty i bezpieczny. W założeniach miał być maszyną pierwszego kroku dla lotniczej młodzieży. Był też rekordzistą jeżeli idzie o liczbę wyprodukowanych maszyn. Zbudowano ich prawie 600. I to pierwszy powód by w oparciu o silnik odtworzyć maszynę. W pobliskim Adampolu, w pałacyku Zamoyskich, pod koniec września 1939 r. znajdowało się centrum Samodzielnej Grupy Operacyjnej Polesie, w tym 13 Eskadry Obserwacyjnej, zwanej lotnikami generała Kleeberga. Dzisiejsze znalezisko to prawdziwa legenda – silnik najprawdopodobniej jednego z ostatnich samolotów polskiego września 39 r.
 
  Następnie przeniesiemy się na plac przed Politechniką Warszawską. Tu będziemy świadkami odpalenia silnika wiernej kopii Goliatha – niemieckiej, zdalnie sterowanej miny samobieżnej używanej do niszczenia powstańczych umocnień w czasie II wojny światowej. Jest to kopia wykonana w oparciu o dokumentację cyfrową sporządzoną przez studentów Politechniki we współpracy z Muzeum Wojska Polskiego.

 
 
 
 
 

Contact Us

mgr inż. Zbigniew Nowosielski
Ptaki 11
05-332 Siennica
phone +48 (025) 799-20-08
cell +48 698-686-156